Nie idżmy tam ! - wszystkie przeszył zimny dreszcz. Jednak poszłysmy. Na klamce złowrogi zwisala zakrwawiona ręka bez ciala. byłysmy przerażone. Juz nie zimno bylo najgorsze. Żadna nie chciała isc dalej. Podeszlam zżuciłam rekę z klamki i pchnęłam drzwi...
Po całym pokoju porozrzucane byly różne części ciala. Wszystko dosłownie było zakrwawione. Wybiegłam z placzem. Nie chciałam isć na dół. Jednak obróciłm się do dziewczyn. Jednej nie było . Zbiegłysmy na doł -Nastka ! - mimo woli mój głos byl przerażony. obok spalonego ciała lezała czarna róża.
- Co teraz robimy - pytała przerażona Diana.
- Nie wiemy- odpowiedzialam blagalnie patrząc na Kathy.
- To koniec - odparła widząc moje spojrzenie.
Wszyszłyśmy nie mogłysmy tam zostać. Przed wejście jest male ale głebokie jeziorko. Diana go nie zauważyla. Nie miała szans z piraniami. Jedyne co po niej zostlo to czarna róża.
Nie miałysmy prawa przeżyć , więc jak to się stało ze zyjemy ?... To proste... Kiedy noże próbowaly nas pociąć abyśmy nie wyszly z podwórka ucięly nam włosy. Przeklęta ziemia ucieszyła sie naszym dna ... i dała nam spokuj... ale czarne róże prześladują nas do dziś... Jedną wzięłam do domu... zjadla mi kota został po nim tylko ogon. Do dziś w tym domu dzieją się dziwne rzeczy ale juz nigdy tam nie wrociłyśmy...
~ Louisa
Kochana nie znałam cię od tej strony!! :D zajebiaszcze :*** pisz dalej :**
OdpowiedzUsuńps.napiszesz dla mnie jakąś historię??
Pozdrawiam
pewnie ze napisze :) balam się ze to nie bendzie dobra :P cieszę się że sie podobało ;***
UsuńAww... uwielbiam cię :*** ;)Napiszesz mi z Niall'em smutnego??? Najwyżej dogadamy się sql xD
Usuń